Michał Kubicki o potencjale i zagrożeniach alternatywnych inwestycji mieszkaniowych


Autor: Katarzyna Kasprzyk-Skaba • 29 października 2018 12:17
Michał Kubicki, prezes zarządu Unimax Development. Fot. mat. pras.

Jak istotny jest wybór wyspecjalizowanej firmy zarządzająca rynkiem najmu, aparthotelami i condohotelami? Czy prywatne akademiki i domy senioralne to inwestycyjny strzał w dziesiątkę? Na co zwracać uwagę przy wchodzeniu w tego typu biznes - z perspektywy dewelopera i obserwatora rynku opowiada Michał Kubicki prezes zarządu Unimax Development.

Co sądzi pan o alternatywnych inwestycjach mieszkaniowych typu condohotele, aparthotele itd.?

Michał Kubicki prezes zarządu Unimax Development: Trzy lata temu przyglądaliśmy się dokładnie tym inwestycjom. Dysponujemy gruntem na terenie warszawskiej Pragi-Południe, który objęty jest planem zagospodarowania umożliwiającym zabudowę budynkiem zamieszkania zbiorowego. Niemniej jednak po bardzo dokładnej analizie uznaliśmy, że ten rynek zmierza także w kierunku bańki. Uważam, że gdy bańka pęknie, to na rynku pojawi się mnóstwo pokaleczonych inwestorów indywidualnych, których nie chroni żadna ustawa, a co gorsza, nikt przed tym jednoznacznie nie ostrzega. Jest zbyt wiele tego typu inwestycji, a dodatkowo w umowach pojawiają się informacje, pisane drobnym drukiem.

7 procent zysku?

Na przykład, z gwiazdką. To jest istota tego problemu. Przypomina mi to Amber Gold, bo ludzie patrzą i widzą – 7 procent… W banku tyle nie dostaniemy, co najwyżej 2, więc jesteśmy 5 proc. do przodu. Nie chcę dyskredytować żadnego z tych deweloperów, którzy oferują tego typu inwestycje, ale problem polega na tym, że jest oczywistym, iż zysk będzie 7 proc., jeśli będą spełnione warunki określonego, średniorocznego obłożenia takiego aparthotelu. Wszystko OK jeśli to jest w Zakopanem, czy w Sopocie, natomiast jak to jest w mniej znanej miejscowości, to mam wątpliwości, czy założenia proponowane inwestorom się spełnią. Drugim zastrzeżeniem, poza obłożeniem, jest to, że klient jest zobowiązany płacić za zarządzanie, za sprzątanie czy za użytkowanie wieczyste – a to odlicza się od tych 7 proc. Efektywnie, te 7 proc. spada poniżej 5 proc. Kiedy klient się o tym dowie? Dopiero, jak inwestycja zacznie w pełni funkcjonować, a to jest okres ok. 24 miesięcy od momentu podpisania umowy. Fala niezadowolonych objawi się więc dopiero w przyszłym roku. Obawiam się, że to będzie gruby skandal. W kuluarach, na różnego rodzaju spotkaniach branżowych i konferencjach mówi się, że skala problemu może być dużo większa, niż Amber Gold. Inną sprawą jest, iż deweloper wlicza sobie te 7 proc. przez 5 lat do ceny mieszkania. Czyli – jako deweloper byłbym zadowolony, jeśli sprzedałbym mieszkanie za 7 tys. a aparthotel sprzeda się za 9,5 tys. Dla dewelopera jest więc bez różnicy, bo te dodatkowo zarobione pieniądze najwyżej zwrócę przez te kilka lat obowiązywania umowy o zarządzanie. To taka gra w trzy karty – może trafię, może nie trafię. Oczywiście, są firmy, które się wyspecjalizowały w tym biznesie i robią to bardzo sprawnie i profesjonalnie.

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

×

Szukaj w serwisie